Kolejna odsłona serii o tym, jak wycisnąć z Japan Rail Pass absolutne maksimum. W poprzednich częściach rozpracowaliśmy siedmio- i czternastodniowe wersje. Tym razem bierzemy na tapet wariant dwudziestojednodniowy. Trzy tygodnie podróży koleją po Japonii – to może onieśmielać. Ale spokojnie, z tym planem podróży zobaczysz kawał kraju i wykorzystasz bilet do cna.
Przypominamy: JR Pass to otwarty bilet kolejowy, dający swobodę nielimitowanych przejazdów pociągami japońskiego przewoźnika państwowego (włącznie z legendarnymi shinkansenami), przez określony czas. Wariant 21-dniowy otwiera przed tobą ogrom podróżniczych możliwości. Za chwilę zobaczysz, jak wiele Japonii da się dzięki niemu objechać i to bez zadyszki!
Podobnie jak wcześniej zakładamy, że startujesz i kończysz podróż na jednym ze stołecznych lotnisk. Żeby maksymalnie wykorzystać JR Pass, nie aktywuj go na czas zwiedzania samego Tokio. Datę początkową wybierz w dniu, w którym ruszasz w dalszą trasę. Pamiętaj, że ważność biletu liczona jest w dniach kalendarzowych, a nie pełnych dobach.
Dni 1-3: Nikko
Zaczynamy z wysokiego c. Nikko to urokliwe miasteczko, które zwykle odwiedza się w ramach jednodniowych wypadów z Tokio. Błąd. Od tego mamy JR-Pass by zatrzymać się tu na dłużej, zwłaszcza, że liczba atrakcji jest długa. W Nikko czekają na ciebie wpisane na listę UNESCO chramy i świątynie oraz mauzoleum rodu Tokugawa, a także spektakularny Park Narodowy Nikko: góry, szlaki, wodospady i jego największy skarb, Jezioro Chuzenji położone na wysokości 1269 m n.p.m.
Dni 3-6: Takayama
Trzeciego dnia ruszamy w stronę Alp Japońskich. Podróż zajmie kilka godzin, ale obiecujemy, że widoki z Nagoi do Takayamy wynagrodzą długość podróży. To jedna z najbardziej malowniczych tras kolejowych w Japonii! Po przyjeździe warto przespacerować się po Sanmachi Suji, historycznym centrum Takayamy, które doskonale oddaje klimat epoki Edo, a kolejne dni przeznaczyć na eksplorację okolicy. Koniecznie odwiedź Shirokawa-go, słynące z tradycyjnych domów gassho-zukuri wpisanych na listę UNESCO. Alternatywą jest Gero, gdzie co prawda stoją repliki tych budynków, ale miejscowość rekompensuje to gorącymi źródłami z wielowiekową historią.
Dni 6-8: Nagano
Szóstego dnia nie rozstajemy się z Japońskimi Alpami, ale obieramy azymut na Nagano. Miasto kojarzy się z zimowymi igrzyskami olimpijskimi w 1998 roku i to całkiem słusznie, bo Nagani nadal żyje sportowym klimatem. Spacerując po centrum warto zajrzeć do świątyni Zenko-ji, jednego z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w kraju. W okolicy czeka Jigokudani Monkey Park, gdzie makaki urządzają sobie spa w gorących źródłach, jakby całe życie były na urlopie.
Dni 8-13: Kioto/Nara/Osaka
Pora na dawkę Japonii wielkomiejskiej. Kolejne dni spędzimy w regionie Kansai odkrywając dawne stolice Kraju Kwitnącej Wiśni: Kioto i Narę oraz słynącą z doskonałej kuchni i rozrywkowego charakteru Osakę. I co najważniejsze – w tym czasie twój JR Pass nie pokryje się kurzem.
W Kioto odwiedź świątynię Kiyomizudera i targ Nishiki, a wieczorem przespaceruj się po Gion, gdzie tradycyjne drewniane domy i wąskie uliczki przenoszą w czasy dawnej Japonii.
Następnego dnia wybierz się pociągiem do Fushimi Inari, słynącej z tysięcy czerwonych bram torii, a potem z tej samej stacji pojedź do Nary – pierwszej stolicy Japonii, w której dzikie jelenie spacerują swobodnie między świątyniami, w tym przy Todai-ji, w której mieści się jeden z największych posągów Buddy na świecie. Kolejnego dnia rano odwiedź Złoty Pawilon, czyli Kinkaku-ji, oraz pobliską Ryoan-ji ze słynnym ogrodem zen, a po południu udaj się pociągiem do Arashiyama, gdzie czeka bambusowy las i park małp Iwatayama.
Na deser Osaka, ale musimy uczciwie przyznać, że jeden dzień, to może być mało na park rozrywki Universal Studios, targ Kuromon Ichiba, taras widokowy Umeda Sky Building, czy tętniące życiem i smakami Dotonbori. A może masz ochotę przenocować w buddyjskim klasztorze? Jeśli tak, to właśnie z Osaki najwygodniej się dostać do Koya-san – górskiej wioski świątyń, w których mile widziani są nie tylko pielgrzymi.
Dni 13-15: Himeji/Hiroszima
Żegnamy się z regionem Kansai. Kierunek Hiroszima, ale nim tam dojedziesz warto zrobić sobie przerwę w Himeji, by zobaczyć imponujący Zamek Białej Czapli (Himeji-jo) – jeden z najlepiej zachowanych zamków samurajskich w Japonii. To obowiązkowy punkt, jeśli planujesz zwiedzać japońskie warownie. Nieprzekonany? To niech przekona cię argument, że w Himeji zatrzymują się shinkanseny do Hiroszimy.
A gdy już dojedziesz do Hiroszimy, odszukaj przy dworcu przystanek autobusu turystycznego Meipuru-pu, który dla posiadaczy JR Pass jest darmowy. Autobus zawiezie cię m.in. do Parku Pokoju, gdzie zobaczysz Atomic Bomb Dome i miejsca pamięci ofiar z 6 sierpnia 1945 roku, a także poruszające Muzeum Pokoju dokumentujące tamte wydarzenia.
Kolejnego dnia wsiądź w lokalny pociąg do Miyajimaguchi, a stamtąd złap prom (także w ramach JR Pass) na wyspę Miyajima. Tu czeka słynny chram Itsukushima z imponującą bramą torii na plaży (lub w wodzie), dzikie jelenie, świeże ostrygi i kolejka górska na szczyt z fantastycznym widokiem na okolicę.
Dni 15-17: Beppu
Żegnamy się z wyspą Honsiu i przeskakujemy (rzecz jasna pociągiem) na wyspę Kiusiu, której eksplorację rozpoczniemy od Beppu. Miasto znane z tysięcy gorących źródeł, czyli onsenów, pozwoli ci na własnej skórze doświadczyć japońskiej kultury kąpielowej. Między relaksującymi kąpielami warto zajrzeć do tzw. Jigoku, czyli „piekieł” – parujących, kolorowych źródeł geotermalnych, które nie nadają się do kąpieli, ale zadziwiają urodą.
Dni 17-19: Nagasaki
Zwiedzanie miasta warto zacząć od wizyty na Dejimie, dawnej holenderskiej wyspie handlowej, która pokazuje historię miasta jako jedynej bramy Japonii na świat. Koniecznie zobacz też ogrody Glovera, z pięknymi widokami i zachowaną architekturą zachodnią z XIX wieku.
Będąc w Nagasaki nie można pominąć miejsc związanych z tragedią atomową – Parku Pokoju i muzeum przypominającego o bombardowaniu z 1945 roku. Miasto ma także bogate dziedzictwo chrześcijańskie, w tym zabytkowe kościoły oraz miejsca pamięci związane z pamięcią o ukrytych chrześcijan. Na zakończenie warto zajrzeć do Chinatown, spróbować lokalnych specjałów, takich jak champon (przypominająca ramen sycąca zupa z makaronem) czy Castella (japońska odpowiedź na ciasto biszkoptowe) i poczuć tętniący życiem klimat miasta.
Dni 19-21: Kagoshima
Poznawanie miasta zacznij od spaceru wzdłuż zatoki, skąd rozciąga się świetny widok na Sakurajimę, wulkan, który jest tym dla Kagoshimy tym, czym Wezuwiusz dla Neapolu. Potem wpadnij do Sengan-en, ogrodu z pięknymi widokami i tradycyjną rezydencją rodu Shimazu. Nie przegap też lokalnych muzeów, na przykład Muzeum Historycznego Kagoshimy, w którym lepiej zrozumiesz historię tego regionu wyspy Honsiu.
Kolejnego dnia wybierz się na wycieczkę wokół Sakurajimy – na rowerze, autobusem lub łódką, a potem zafunduj sobie relaks w jednym z licznych gorących źródeł. To ostatnia okazja, by odpocząć i poczuć klimat japońskiego onsenu! A na koniec skosztuj kurobuta, czyli słynnej czarnej wieprzowiny z Kagoshimy – pychota!
Dzień 21: powrót do Tokio z postojem w Okayamie
Ostatni – dwudziesty pierwszy dzień JR Passa – przeznaczysz na powrót do Tokio. Kagoshima to najdalej na południe wysunięte miasto, do którego dojeżdżają shinkanseny, dlatego pokonanie tych 1100 kilometrów zajmie ci tylko około siedmiu godzin.
By podróż się nie dłużyła, proponujemy rozprostować nogi w Okayamie, w której zobaczysz jeden z najsłynniejszych japońskich ogrodów – Korakuen oraz zamek Okayama znany jako „Zamek Kruk”.
