Commuters at a bustling train station in Tokyo, Japan, waiting for their train.
,

Japonia z czternastodniowym JR Pass 


24/04/2026 •

To kolejny artykuł z cyklu, w którym podpowiadamy jak najbardziej optymalnie wykorzystać Japan Rail Pass. Plan zwiedzania Japonii w siedem dni już omówiliśmy, w tym odcinku bierzemy się za czternastodniową wersję biletu. Wyciśniemy go jak cytrynę!

Dla przypomnienia: JR Pass to otwarty bilet kolejowy, który pozwala na nielimitowane podróże pociągami japońskiego przewoźnika państwowego (w tym shinkansenami!) przez określoną liczbę dni. Czternastodniowa wersja pozwala zobaczyć kawał Kraju Kwitnącej Wiśni. Zaraz się o tym przekonasz. 

Tak jak poprzednio zakładamy, że przylatujesz i wracasz do Polski z jednego z tokijskich lotnisk. By w pełni wykorzystać swój JR Pass nie aktywuj go na czas zwiedzania Tokio, a dopiero w dniu, gdy ruszasz na dalsze zwiedzanie. Pamiętaj, że bilet obowiązuje przez czternaście dni kalendarzowych, a nie dób. 

Dni 1-3: Nikko i okolice

Ruszamy na północ! Nikko to czarujące miasteczko w prefekturze Tochigi, które jest popularnym celem jednodniowych wycieczek z Tokio, ale my proponujemy zatrzymać się w nim na dłużej, bo atrakcji jest tu zdecydowanie więcej. 

Z jednej strony wpisane na listę UNESCO chramy i świątynie oraz mauzoleum szogunów z rodu Tokugawa. Z drugiej – zapierające dech w piersi krajobrazy Parku Narodowego Nikko: góry, szlaki turystyczne, wodospady i absolutna perła w koronie – Jezioro Chuzenji położone 1269 m n.p.m., co czyni je jednym z najwyżej położonych jezior w Japonii.

Dni 3-6: Takayama i okolice

Trzeciego dnia rano opuszczamy Nikko i jedziemy w Alpy Japońskie. Czeka cię kilka godzin w podróży, a ostatni odcinek między Nagoją a Takayamą uchodzi za jedną z najbardziej widowiskowych tras kolejowych w Kraju Kwitnącej Wiśni. Pociąg toczy się przez górzyste tereny regionu Hida, a zza okiem rozpościerają się widoki na lasy, doliny i rzekę Miyagawa.

Na rozprostowanie nóg po podróży proponujemy spacer po historycznym sercu Takayamy – Sanmachi Suji. To jeden z najlepiej zachowanych w Japonii zabytkowych obszarów miejskich, która przenoszą prosto do epoki Edo.

Kolejny dzień poświęć na poznawanie okolicy. Szczególnie warte uwagi jest Shirokawa-go z tradycyjną zabudową wpisaną na listę UNESCO. Tutejszych domy gassho-zukuri mają spiczaste dachy pokryte strzechą, a na poddaszach w przeszłości hodowano jedwabniki. Możesz także wybrać się do Gero, w którym co prawda nie ma oryginalnych domów a repliki, ale za to miejscowość słynie z gorących źródeł (onsen) z tysiącletnią tradycją!

Dni 6-10 Kioto/Osaka/Nara

Kolejne dni spędzimy w Kioto poznając dawną stolicę Kraju Kwitnącej Wiśni oraz jej barwną okolicę. Spokojnie, twój Japan Rail Pass w tym czasie nie zdąży pokryć się kurzem.

Na pierwszy ogień proponujemy popołudnie spędzić w świątyni Kiyomizudera, a po zmroku przespacerować się po dzielnicy Gion. Kolejnego dnia wybierz się do słynącej z tysięcy bram torii świątyni Fushimi Inari, do której dojedziesz lokalnym pociągiem w ramach JR Pass, a następnie (z tej samej stacji) pojedź do Nary, w której cieszące się statusem boskich posłańców dzikie jelenie przechadzają się swobodnie między świątyniami. W jednej z nich – Tpdai-ji – znajduje się jeden z największych posągów Buddy na świecie.

Kolejnego dnia rano odwiedź Kinkaku-ji, czyli Złoty Pawilon oraz pobliską świątynię Ryoan-ji, słynącą z minimalistycznego ogrodu zen, który tak skomponowano, aby wszystkie głazy nigdy nie były widoczne na raz. A po południu rusz do spokojnej dzielnicy Arashiyama, najwygodniej lokalnym pociągiem (JR Pass się przyda). Czeka tam bambusowy las i park małp Iwatayama, gdzie dzikie makaki można podglądać z bliska.

Wreszcie – nie zapomnij o Osace. Dzięki JR Pass możesz dojechać do niej w mgnieniu oka shinkansenem lub wolniej pociągiem lokalnym. W ciągu jednego dnia zobaczysz całkiem sporo. Do wyboru park rozrywki Universal Studios, na targ rybny Kuromon Ichiba, taras widokowy na Umeda Sky Bulding. A na finał wybierz się do Dotonbori – dzielnicy słynącej z doskonałej kuchni, street foodu oraz dobrej zabawy. 

Dni 10-12 Himeji/Hiroszima i okolice

Rano ruszamy dalej. Kierunek Hiroszima, ale nim dotrzesz do tego niezwykłego miasta, zrób przerwę w mieście Himeji, którego główną atrakcją jest majestatyczny Zamek Białej Czapli (Himeji-jo) – doskonale zachowany przykład architektury obronnej z czasów samurajów. Jeśli masz w Japonii zwiedzić jeden zamek, to niech będzie to właśnie ten. Czy powinniśmy wspominać, że w Himeji zatrzymuję się shinkanseny jadące do Hiroszimy?

A gdy już do niej dojedziesz złap turystyczny autobusu Meipuru-pu, który posiadaczy JR Pass (czyli ciebie) wozi po Hiroszimie bezpłatnie. Dojedziesz nim m.in. do Parku Pokoju. Na miejscu zobaczysz ruiny Atomic Bomb Dome – budynku, który przetrwał wybuch bomby atomowej – oraz miejsca pamięci ofiar z 6 sierpnia 1945 roku. Koniecznie zajrzyj też do poruszającego Muzeum Pokoju, które dokumentuje wydarzenia tamtego dnia.

Kolejnego dnia złap pociąg JR do Miyajimaguchi, a stamtąd prom – również objęty JR Pass – który w mniej niż kwadrans zabierze cię na wyspę Miyajima. To miejsce słynie z chramu Itsukushima i imponującej bramy torii, która w zależności od przypływu raz stoi w wodzie, a raz na piasku. Po wyspie przechadzają się dzikie jelenie, można skosztować ostryg i wjechać kolejką górską na najwyższe wzniesienie, z którego roztaczają się doskonałe widoki na okolicę.

Dni 12-14 Beppu/Okayama i powrót do Tokio

Pora na relaks. Rano złap shinkansena, który przewiezie cię na wyspę Kiusiu, a tam przesiądź się w ekspres do Beppu (wszystko w ramach JR Pass) – miasta, które słynie z tysięcy gorących źródeł, czyli onsenów, w których na własnej skórze zakosztujesz japońskiej kultury kąpielowej. Przerwy między moczeniem się w rozkosznie ciepłej wodzie wypełnią ci wizyta w piekle, czyli Jigoku: kolorowych, parujących źródłach geotermalnych, które co prawda do kąpieli się nie nadają, ale do podziwiania owszem. 

Ostatni dzień obowiązywania twojego czternastodniowego JR Passa spędzisz w podróży. Przed tobą kilkugodzinny powrót do Tokio, ale ponieważ jesteśmy w Japonii podróż minie jak z płatka. By rozprostować nogi proponujemy krótką przerwę w Okayamie, przez którą i tak będziesz przejeżdżać. Na przykład po to, by zobaczyć jeden z trzech najsłynniejszych ogrodów krajobrazowych Japonii. I zamek, jeśli komuś po Himeji wciąż będzie mało architektury z czasów samurajów.